sobota, 30 kwietnia 2016

Marsjanin - Andy Weir

Kierując się BookAThon'owym wyzwaniem na Facebook'u, w końcu zebrałem się za Marsjanina.

Marsjanin ostatnimi czasy stał się bardzo popularną książką, która nawet doczekała się ekranizacji (recenzja już niedługo na blogu), więc myślę, że większość mniej więcej zna tą historię.

Burza piaskowa sprawia, że załoga, myśląca, że Mark Watney nie żyje, musi się ewakuować z Marsa. Mężczyzna jest jednym z pierwszych ludzi, którzy stanęli na Marsie i jest przekonany, że będzie pierwszym, który tam zginie.

Po licznych opisach i recenzjach liczyłem na to, że książka będzie jedną z najlepszych jakie w ogóle przeczytałem i muszę przyznać, że nie zawiodłem się.

W książce doświadczymy licznych obliczeń chemicznych, jak i matematycznych, ale bardzo mi się one podobały. Jednakże największym plusem tej powieści jest niesamowite poczucie humoru Marka Watney'a. Jest on, według mnie, jednym z najlepszych bohaterów literackich. Zagłębiając się w tę książkę, zastanawiałem się, czy to możliwe, że człowiek sam na Marsie nie "zwariował", że po tak długim czasie bez kontaktu z kimkolwiek żywym, nadal miał chęci by powrócić do domu. 

Muszę przyznać, że książka nie jest tak w pełni realna, no bo wyobraźcie to sobie: człowiek sam na Marsie, ograniczony w zapasy pożywienia oraz tlenu. Człowiek, który jest botanikiem radzi sobie nawet z najtrudniejszymi zadaniami. Mimo to, książka jest niesamowita i naprawdę można się pośmiać do łez. Do tego najlepszym fragmentem, było zakończenie. Nie spodziewałem, że zareaguję na nie tak mocno, że aż będę wzruszony.

 Książka jest genialna. Myślę, że będzie ona jedną z moich ulubionych, które przeczytałem w tym roku. Podoba mi się styl jej pisania oraz to, że wpisy z dziennika Marka Watney'a poprzeplatane są historiami z Ziemi, z NASA. 

Ulubione fragmenty:
  • s. 136
JPL: Proszę, uważaj na swój język. Wszystko, co napiszesz, nadajemy na żywo na cały świat.
WATNEY: Patrzcie! Cycki! ==>> (.Y.)

  • s. 158
Venkat, powiedz członkom komisji, że swoje polowanie na czarownice muszą przeprowadzić bez mojego udziału. I kiedy nieuchronnie obwinią komandor porucznik Lewis, ostrzegam, publicznie to obalę.
A także proszę powiedz im, każdemu z osobna, że ich matki to prostytutki.
~ Watney
PS Ich siostry też.

  • s. 165
Śluza leży na boku, a ja słyszę syczenie. Czyli albo ucieka powietrze, albo mam tu węże. Tak czy siak, oznacza to kłopoty

  • s. 171
Zdawało się, że plan się powiódł. Uszczelnienie wyglądało dobrze, a żywica była twarda jak kamień. Niestety przykleiłem dłoń do hełmu.
Przestańcie się śmiać.

  • s. 184
JPL: Dobrze, informuj nas o wszystkich mechanicznych lub elektronicznych problemach. Przy okazji, sondę, którą posyłamy, nazwaliśmy Iris. Od greckiej bogini, która podróżowała po niebiosach z prędkością wiatru. Była także boginią tęczy.
WATNEY: Gejowa sonda zmierza, by mnie ocalić. Zrozumiałem.

Książkę dodaję do ulubionych i oceniam 10/10.

9 komentarzy :

  1. Chciałabym bardzo ją przeczytać:) być może zobaczę, czy jest w mojej bibliotece:) recenzja świetna.

    OdpowiedzUsuń
  2. też uwielbiam poczucie humoru Marka! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka czeka już na przeczytanie ;) Mam nadzieję, że mnie też zachwyci!

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo już pozytywnych opinii o książce słyszałam, Twoja również potwierdzi, że nudzić się przy niej nie będę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Omgomgomg! Zgadzam się z Twoją opinią, książka jest niesamowita! Uwielbiam ją, a niektóre momenty powalają na kolana :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się świetnie, czeka już na półce :) W wakacje się jakoś zabiorę, ale mam wrażenie, że dość szybko się to czyta :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już dużo dobrego o tej książce i z jednej strony chcę ją przeczytać, jednak z drugiej boję się, że będzie zbyt prosta i przewidywalna. Ale chyba chęć poznania Marka Watney'a zwycięży :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uff, dobrze, że Ci się podobała, bo od dawna zamierzam ją przeczytać, ale boję się że podobnie jak z innymi książkami na topie ta mi się nie spodoba. Kocham kosmos i wszystko co z nim związane, więc mam nadzieję, że się nie zawiodę :)
    Pozdrawiam ^^
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. Po twojej recenzji na pewno przeczytam! Zabierałam się do niej od dawna i teraz po prostu muszę! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka