sobota, 9 kwietnia 2016

Osobliwe i cudowny przypadki Avy Lavender - Leslye Walton


Może zaczniemy standardowo od przedstawienia fabuły całej powieści, a więc całą historię opowiada Ava Lavender. Mówi ona tak jakby o swoim życiu, ale połowa książki to czasy zanim Ava się urodziła. Dziewczyna, jak już pewnie wiecie, urodziła się ze skrzydłami. 

Muszę przyznać, że książkę kupiłem tylko i wyłącznie ze względu na okładkę, bo jest ona przecudowna. Po licznych recenzjach i opiniach myślałem, że książka mnie zachwyci i stanie się jedną z moich ulubionych. Stało się wręcz przeciwnie. Może tylko ja nie rozumiem ukrytego przesłania tej książki, ale jak dla mnie była ona okropnie nudna i kompletnie nic się w niej nie działo. Przez większość książki Ava tylko opisuje swoją rodzinę. Jedyna ciekawa akcja miała miejsce na ostatnich pięćdziesięciu stronach tej powieści. Nie wiem, czy ta książka jest przeznaczona głównie dla dziewczyn, czy jest jakiś inny powód poprzez, który mi się nie spodobała.

Powieść jest pisana w narracji pierwszoosobowej. Wydaje mi się, że książka zawiera liczne błędy, ponieważ narracja pierwszoosobowa nie może być równocześnie narracją trzecioosobową. Ava zachowuje się jakby wiedziała co myślą i czują inne osoby. Więc te "błędy" troszkę mi przeszkadzały. Oczywiście mogę się mylić, bo studiów polonistycznych to ja nie skończyłem ;)

Teraz mam ochotę na coś bardzo dobrego i mam nadzieję, że Marsjanin mnie nie zawiedzie.

Książkę, z wielkim bólem, oceniam na 4/10.

5 komentarzy :

  1. Ta książka jest po prostu stricte filozoficzna i nie muszą się w niej dziać wielkie wybuchy itp by zachwyciła:) może nie trafiłeś w swój gatunek i formę:) nie wiem:) js bym chętnie ja przytulila i dała jej miejsce na swojej półce:)
    http://przewodnik-czytelniczy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są gusta i gusciki:) ja w gruncie rzeczy pochlonelabym wszystko:)

      Usuń
  2. Mnie się bardzo bardzo podobała :D Ale właśnie tak myślałam, że Tobie nie do końca przypadnie do gustu. Nad nią trzeba trochę podumać, nie ma tu akcji, a nie każdy lubi takie książki. Super recenzja, oby tak dalej ;)

    Pozdrawiam! http://zksiazkawkieszeni.blogspot.com/2016/04/assassins-creed-renesans-oliver-bowden_11.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie książka nie jest dla każdego - to taka melancholijna historia pewnego rodu napisana przepięknym językiem. Mnie urzekła, ale doskonale rozumiem Twój punkt widzenia. Po prostu nie dla Ciebie taki typ powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż tak nisko? Chyba dobrze, że jej nie kupiłam... Chociaż podobno "Przypadki" albo się kocha, albo nienawidzi. Prosto stwierdzić, że Ty jesteś w drugiej grupie, ale znam naprawdę sporo ludzi, dla których ta pozycja była cudem. Jak będzie u mnie? ^^
    Pozdrawiam,
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka