poniedziałek, 2 maja 2016

Film - Marsjanin

[recenzja książki]
Muszę wam powiedzieć, że pozytywnie się zaskoczyłem. Tak sobie myślałem na początku: No dobra, 7 nominacji do Oskara, nie musi znaczyć że film jest świetny. Wyszło na to, że jednak musi. Nie dość, że Matt Damon doskonale odzwierciedlił postać Marka Watney'a, to jeszcze zostało zachowane jego poczucie humoru. Szczególnie spodobała mi się gra aktorska kobiety, która wcieliła się w postać Mindy Park. Jakoś tak wyróżniała się z całego tego tłumu wszystkich naukowców.
Co prawda, kilka scen zostało zmienionych, ale nie są to główne wątki i nie zmieniają sensu całego dzieła. Właściwie, to dużo rzeczy wyobrażałem sobie inaczej niż zostało to ukazane w filmie, ale pokazuje to, że jednak jest ktoś kto ma bujniejszą wyobraźnię niż ja.

Tak prawdę mówiąc, to nie mam pojęcia co podobało mi się bardziej. Zarówno książka, jak i film są świetne. NIE! W tym poście nie powiem co jest lepsze, bo nic nie jest.

Jedynym minusem, jak dla mnie, było to, że Mark Watney wcale nie pisał dziennika, jak w książce, tylko nagrywał tak jakby vloga. Nie dziwię się natomiast, że zostało to przedstawione w taki sposób, ponieważ reżyserzy nie mieliby jak tego przedstawić.

Film oceniam 10/10.

6 komentarzy :

  1. gdyby przedstawili Marka piszącego i czytającego na głos swój dziennik, to wydaje mi się, że byłoby to nudniejsze niż ten pomysł z vlogiem. mnie w filmie zaskoczyła wielkość Habu (o ile dobrze pamiętam nazwę tego "namiotu" w którym mieszkał). pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy przeczytam książkę, obejrzę film;D Myślę, że to będzie cudny seans.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka już na mnie czeka. Może obejrzę film, zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aj, niestety nie czytałam ani książki, ani nie oglądałam filmu. Ale szybko to nadrobię! Każdy zachwala tę powieść (jak i ekranizację), że sama muszę ocenić, czy to coś w moim guście :)
    Pozdrawiam! :)
    https://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wszystko sobie wyobrażałam; namiot, pojazd. Dobrze mieć wizję, jak to wygląda naprawdę :D Film bardzoooo mi się podobał, z resztą tak samo jak książka ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobał mi się film i książka :D W sumie klimat powieści został świetnie oddany, nic dodać nic ująć :D A ratowanie Matta Damona (znowu, który to już raz?) mogłabym oglądać i oglądać :>
    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka