czwartek, 30 czerwca 2016

Oddam ci słońce - Jandy Nelson


Witam wszystkich w moim kolejnym poście. Dziś mam dla was recenzję Oddam ci słońce. Zapraszam:

Jude - Pełna energii, buntowniczka, zabiegająca o uwagę matki. Samotna i skrycie romantyczna. Podjęła wiele złych decyzji, których skutki musi ponieść.
Noah jest nieśmiały i delikatny. Skonfliktowany z ojcem, silnie związany z matką. Zakochany w sztuce. Marzy o tym, żeby zostać artystą. Jednak staje się kimś, kim nigdy nie chciał być. 

Zacznę od tego, że gdyby nie ta okładka i opis to książki bym nie przeczytał. Po tytule można by stwierdzić, że to tani romans. Nic z tych rzeczy. Ta powieść jest o artystycznej pasji i zachwycie, o impulsie ekstatycznym i o rozdzielonych połówkach. Opowiada ona o dwójcie bliźniąt, którzy niegdyś byli jednością, ale teraz żyją w dwóch innych światach. Myślę, że książka ta jest nie tylko o życiu "zwykłej" rodziny, ale też zawiera morał i doskonale pokazuje jakie są konsekwencje kolejnych kłamstw. Jedno kłamstwo po drugim i z czasem wszystko się wali.

Książkę czytało się naprawdę bardzo lekko i przyjemnie. Jednakże mam pewne zastrzeżenia co do bohaterów. Mam wrażenie, że autorka skupiła się głównie na jednym bohaterze: Noahu. Rozdziały z perspektywy Jude były, jak dla mnie, okropnie nudne. Według mnie ta bohaterka jest samolubna, infantylna i dąży po trupach do celu (bardzo nie spodobało mi się to, co zrobiła swojemu bratu). Jakoś nie przepadam za nią. Co innego natomiast możemy doświadczyć w rozdziałach z perspektywy Noaha. Tam akcja brnie i ze strony na stronę jest co raz lepiej. Nie wiem, czy autorka zrobiła to specjalnie, bo chciała pokazać jak róże może być rodzeństwo, czy może to ja coś źle odebrałem. Prawdę mówiąc początek i zakończenie były bardzo ciekawe. Inaczej jednak było ze środkiem powieści. Liczyłem wtedy tylko ile stron mi zostało do następnego rozdziału.

Jeszcze jednym małym minusem, jak dla mnie, jest to, że znów mamy do czynienia z dwoma innymi czasami. Rozdziały Jude są pisane, gdy oboje mają 16 lat, a Noaha, gdy mają 14. Bardzo tego nie lubię, ponieważ zawsze muszę się cofać, aby przypomnieć sobie, co działo się z bohaterem na poprzednich stronach.

Podsumowując, Oddam ci słońce, to naprawdę dobra powieść dla młodzieży, zawierająca morał i pouczenie, pokazująca konsekwencje wielu kłamstw. Chyba nie będzie osoby, której by się nie spodobała.

W książce doświadczymy wielu cytatów, które łatwo zauważyć wertując książkę, więc wypiszę tylko jeden wpisany w tekst, który przypadł mi do gustu:

  • s. 304, 305
 - Wierzysz w to? W drugą szansę? To znaczy w życiu?                                                              - Oczywiście, dlaczego nie? Nawet Bóg musiał stworzyć świat dwa razy. Robi pierwszy świat, widzi, że okropny, więc go niszczy, zalewa powódź. A potem próbuje znowu, zaczyna od początku, od...                                                                                                                 - Noego.                                                                                                                                              - Tak, więc skoro Bóg może mieć dwa podejście, to czemu nie my? Albo trzy, albo trzysta.

Mimo kilku minusów książka jest naprawdę naprawdę bardzo dobra. 
Oceniam ją 8/10 i niestety nie dodaję do ulubionych, a wszystko to za sprawą Jude :(

Dzięki za czytanie i życzę miłego dnia :D

6 komentarzy :

  1. Ja wręcz pokochałam tę powieść! Jest taka nieszablonowa, ciepła, niesamowicie wciągająca, że nie chciałam jej kończyć jak najdłużej. Doskonale rozumiem twoje mieszane uczucia do Jude, mam to samo, ale nie miałam akurat problemu z środkiem książki, był on równie interesujący jak reszta. Uważam, że zabieg dwóch lat różnicy pomiędzy akcją z perspektywy Noah, a akcją z perspektywy Jude był bardzo dobrym posunięciem, bo lepiej ukazywał tę zmianę jaka w nich zaszła. Też dałam tej książce 8/10, ale w moim przypadku taka ocena jest bardzo wysoka. Cieplutko pozdrawiam ♥ Nina z bloga impresjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo interesuje ta książka i już dawno wpisałam ją na listę moich książek do kupienia. Mam nadzieję, że niedługo wpadnie w moje łapki ;)

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'The Summer Reader Book Tag' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie słyszałam o tej książce! Miłych wakacji! ♥

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Była ostatnio na znaku za grosze i żałuję,że jej nie kupiłam.Czekam na kolejną okazję i może wreszcie ją kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedna z moich ulubionych powieści YA, mimo paru minusów ją ubóstwiam <3 Świetna recenzja!

    http://bookline-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chciałam ją kiedyś przeczytać, ale potem z niej zrezygnowałam... Jak wpadnie mi ręce, albo znajdę ją na jakiejś promocji, z ogromną chęcią przeczytam, nawet pomimo paru minusów :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka