niedziela, 7 sierpnia 2016

Film - Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy: Złodziej Pioruna


Witam wszystkich :D

Dziś mam dla was recenzję ekranizacji książki kochanej i lubianej. Jest to Złodziej Pioruna. Zapraszam:

Jeżeli ktoś chce się zapoznać z fabułą całej historii, to zapraszam na recenzję książki. Tam przedstawiłem pokrótce treść zawartą w powieści. (link)

Bardzo nie chciałem tego robić, ale muszę podzielić tę recenzję na dwie wersje: względem książki i bez książki.





Wersja względem książki:

Jeżeli miałbym oceniać film względem książki, to całkowicie różnił się on od książki. Wszystkie sceny były przedstawione inaczej, a niektóre zostały pominięte. Zmieniona została większość wątków. I może nie zmieniło to zamysłu całej fabuły, ale wolałem wersję przedstawioną w książce. Mógłbym wymienić wiele scen, które zostały przekształcone, ale mógłby być to niemały spoiler.

Co do bohaterów to wyobraziłem ich sobie zupełnie inaczej. Pomijam fakt, że Percy w ogóle nie wygląda na 12 lat. W filmie sprawiał wrażenie jakby się niczego nie bał i wszystko od razu zrozumiał. Jakby wiedział od początku kim jest, co jest sprzeczne z książką.

Ocena względem książki to 6/10.

Wersja bez książki:


Oglądając film bez uprzedniego przeczytania książki,  można odnieść wrażenie, że jest to naprawdę świetne dzieło. Nie da się zauważyć pominiętych fragmentów. Fabułę oraz główny zamysł można zrozumieć w prosty sposób. Percy wygląda na prawidłowy wiek. Film nie jest przewidywalny, co u mnie jest naprawdę dużym plusem.

Ocena bez książki to 9/10.

Wersja ogólna:

Film jest naprawdę bardzo dobry. Świetnie dobrani aktorzy, wspaniała sceneria, pomijając Olimp, który wyobrażałem sobie zupełnie inaczej. Film oglądałem z polskim dubbingiem, który również był świetny. Bardzo podobały mi się wszystkie sceny oraz soundtruck przedstawione w Las Vegas. Również doskonale odwzorowana została Kraina Podziemia, której władcą oczywiście był Hades. Nie wiem, co więcej mógłbym powiedzieć na temat tej adaptacji.

Muszę tu jeszcze wspomnieć o mojej ulubionej scenie. A mianowicie, była to scena w kasynie, gdy Percy i reszta świetnie się bawili, przy piosence Poker Face. Była to bodajże 73 minuta filmu.

Ocena ogólna to 8/10.

Mam nadzieję, że recenzja wam się spodobała. A wy oglądaliście Złodzieja Pioruna? Co o nim myślicie? Piszcie w komentarzach!
Życzę wszystkim zaczytanego dnia.

11 komentarzy :

  1. Jak może wiesz (lub też nie :D) mnie książka nie za bardzo się podobała, ale film z chęcią obejrzę, aby się przekonać jaki jest.
    Robert, post (oczywiście) świetny i czekam na więcej <3

    Pozdrawiam cię z całego serduszka i zapraszam do mnie na 'Black Ice - Becca Fitzpatrick - recenzja' :)
    Tusia z bloga tusiaksiazkiinietylko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię i książkę, i film. Już od jakiegoś czasu przestałam porównywać jedno do drugiego - jeżeli tylko ekranizacja spełnia warunki czegoś dobrego i ze smakiem, to git majonez i czym tu się przejmować? Przecież wiadomo, że nie da się odwzorować czegoś strona w stronę, jeśli mogę tak to ująć.
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję "Wszystkich jasnych miejsc" Jennifer Niven! pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja oglądałam tylko film i bardzo mi się on podobał. Co do książki - może przeczytam, ale pewna nie jestem. Super recenzja!!!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na nowy TAG.
    Kasia z bloga ksiazkowepotworki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc widziałam ten film bez książki i muszę napisać, że mi się w ogóle nie podobał... :x

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba się skuszę do pooglądania :D
    Pozdrawiam i zapraszam
    Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba zrobię to niebawem bo planuję przeczytać książki ;>

      Usuń
  6. Ja w pierwszej kolejności obejrzałam film, dopiero później przeczytałam książkę, więc powiem tak: film sam w sobie jest świetny, pomimo wad i niedopracowań. Nie posiada jakichś mega efektów specjalnych, ale też trzeba wziąć pod uwagę to, że opiera się na nich praktycznie od początku do końca, a to z kolei sprawia, że pracy jest więcej, większe koszty realizacji itd.
    Jeśli patrzyłabym z perspektywy książki, prawdopodobnie nie tknęłabym go kijem. Co mi się nie podobało? Percy (nie chodzi mi tu o samego aktora, ale tak samo jak tobie o jego wiek). Annabeth. Hades (w sensie wejście do Hadesu, sam bóg i jego żona, której charakter różnił się od książki). Kolejność zdarzeń, ich przedstawienie itd. No ale żadna ekranizacja nie jest idealna. Film to film, a książka to książka, trzeba się przyzwyczaić ;)

    Pozdrawiam serdecznie ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja film oglądałem. Jeżeli chodzi o film jako nie ekranizacje to był naprawdę bardzo dobry. Te wszystkie efekty itd. były po prostu świetne. No ale... - pierwsza była książka, a ten film jest jej ekranizacją i to ile wątków pominęli w filmie jest po prostu czymś koszmarnym. W "Złodzieju" bohaterowie mieli 12 lat, a w filmie wyglądali jakby mieli po 16.. Annabeth nie jest blondynką? To jest niemożliwe... - Takich rzeczy tego typu można byłoby wymieniać w kółko i w kółko, ale ja oszczędzę sobie czasu :D Film jako film oceniam na 9/10 film jako ekranizacja na 2/10
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. No mnie niestety ten film się bardzo bardzo nie podobał, bo cały czas go oceniam przez pryzmat książki, a to błąd. Obejrzę go jeszcze kiedyś "świeżym okiem" i postaram się na niego spojrzeć obiektywnie jako na film a nie jako ekranizację

    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidze jak oglądam jakiś film na podstawie książki, a wiele rzeczy jest w nim zmienionych bądź pominiętych ( dlatego zawsze wole przeczytać najpierw ksiazke, bo film nigdy nie ukazuje pełni) Nie oglądałam tego filmu, jednak z Twojej recenzji wynika że to coś fajnego i warto zobaczyć:).

    Pozdrawiam!
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Zgadzam się z Tobą w stu procentach! I ta scena, o której powiedziałeś, że jest Twoja ulubiona, to zdecydowanie najlepszy fragment filmu :D
    Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy to moja najukochańsza seria, mam do niej ogromny sentyment, ale aż wstyd przyznać, że do przeczytania zachęcił mnie właśnie... film. Po jego obejrzeniu, tak mi się spodobało połączenie z rzeczywistością świata mitologicznego, że tydzień później latałam po bibliotekach w poszukiwaniu książki XD
    Natomiast niedawno jak oglądałam ekranizację, to myślałam, że oślepnę od tych wszystkich zmienionych scen. A już nie wspomnę o drugiej części ;-;
    A właśnie, podobno na szczęście nie będzie trzeciej części, al kto tam ich wie...
    Oj, ale się rozpisałam... ups

    Ogółem to wydaje się super blog, definitywnie zostaję na dłużej :3
    Pozdrowionka!
    https://szalonebookcholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka